Raciniewo. Wiceminister Jacek Ozdoba z czekiem dla strażaków. Wnioskuje o ściganie właściciela składowiska opon - zdjęcia

Monika Smól
Monika Smól
Wiceminister klimatu i środowiska zapowiedział, że złoży wniosek o ściganie właściciela składowiska opon w Raciniewie Nadesłane GOK Unisław
Prokuratura Krajowa i główny inspektor ochrony środowiska będą nadzorować sprawę wyjaśniania pożaru składowiska opon w Raciniewie. Do gminy Unisław przyjechał wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba. Przywiózł dla strażaków czek na 100 tys. złotych i zapowiedział, że składa wniosek o ściganie właściciela składowiska opon w Raciniewie, gdzie przez pięć dni - od 13 listopada - strażacy gasili potężny pożar.

Mandat za brak maseczki w samochodzie!

Przypomnijmy, 13 listopada, na składowisku opon w Raciniewie pojawił się pożar. Szybko zajęły się gromadzone ponad dopuszczalny zakres opony. Pożar był tak wielki, że strażacy gasili go przez pięć dni. W gaszeniu 1,5 hektara płonących opon brała rekordowa liczba około tysiąca strażaków, zarówno zawodowych i ochotników - w sumie 280 zastępów, pomagało chełmińskie wojsko ze swoim sprzętem ciężkim. Z miejskiego wodociągu zużyli gasząc 8,5 miliona litrów wody Jak mówi wójt gminy Unisław Jakub Danielewicz, była to największa akcja gaśnicza w województwie kujawsko-pomorskim od 1998 roku.

Dzięki gminnemu monitoringowi udało się ustalić i zatrzymać dwóch mieszkańców powiatu bydgoskiego, którzy usłyszeli zarzuty działania wspólnie i w porozumieniu i sprowadzenia niebezpieczeństwa pożaru. Mężczyźni w średnim wieku zostali aresztowani na dwa miesiące. Żaden nie przyznaje się do winy. Jeden z mężczyzn złożył zażalenie. Rozpatrzy je Prokuratura Okręgowa w Toruniu. Mężczyznom grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Gmina Unisław otrzymała 100 tys. złotych dla strażaków

Gmina Unisław otrzymała teraz 100 tys. złotych dla strażaków z OSP Unisław, OSP Kokocko i OSP Grzybno na pokrycie strat - w sprzęcie, ubraniach bojowych. Środki finansowe pochodzą z Funduszu Sprawiedliwości dla ofiar przestępstw. Zostały one przyznane w związku z podpaleniem składowiska opon w Raciniewie, a symboliczny czek został przekazany przez ministra klimatu i środowiska Jacka Ozdobę. Towarzyszył mu poseł Mariusz Kałużny. Strażacy odkupią za te środki zniszczony podczas kilkudniowej akcji sprzęt, a przynajmniej jakąś jego część.

Prokuratura w Chełmnie wszczęła postępowanie w sprawie pożaru. Zawiadomienie - jako pierwszy - złożył właściciel składowiska opon w Raciniewie - przez swojego pełnomocnika, który poczuł się poszkodowany, że spłonął jego majątek. Także gmina Unisław złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Wójt zapowiada również, że też na drodze cywilnej w imieniu mieszkańców będzie domagać się rekompensaty za straty, jakie ponieśli wszyscy m.in. zdrowotne wdychając spaleniznę. Do tego dochodzą wielkie koszty prowadzenia akcji ratunkowej.

Nadzór nad śledztwem objęła Prokuratura Krajowa, w sprawę zaangażował się też główny inspektor środowiska.

A Jacek Ozdoba - wiceminister klimatu i środowiska - jest przekonany, że konsekwencje za niewłaściwe gospodarowanie oponami powinien też ponieść właściciel składowiska opon w Raciniewie. Przypomnijmy, było ono legalne, ale jego zakres już dawno znacznie przekroczył dopuszczalne parametry.

- Złożyliśmy wniosek o możliwość popełnienia przestępstwa z artykułu 183 kodeksu karnego, czyli niewłaściwego gospodarowania odpadami - mówił Jacek Ozdoba podczas konferencji w Raciniewie. - Nie tylko kwestia podpalenia, ale też składowania i magazynowania jest elementem związanym z prowadzeniem czynności przez prokuraturę i głównego inspektora środowiska.

- Ci, którzy brali udział w tym procederze, wszyscy ci, którzy dopuścili się tego podpalenia, bądź ci, którzy stoją za tym podpaleniem nie mogą czuć się bezpiecznie i spokojni - mówił w Unisławiu podczas konferencji Mariusz Kałużny, poseł PiS.

Wójt gminy Unisław złożył do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa przekazania działki gminie Unisław z nieużywanym zbiornikiem zbiornikiem przeciwpożarowym.

- Chodzi o zabezpieczenie się na wypadek podobnych sytuacji - mówi Jakub Danielewicz, wójt gminy Unisław.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie