Chełmno. 74-letni grzybiarz zgubił się w lesie. Poszukiwało go 74 policjantów i strażaków. Zobaczcie zdjęcia

OPRAC.:
Dariusz Nawrocki
Dariusz Nawrocki
Łącznie w poszukiwaniach wzięło udział 74 policjantów i strażaków ochotników. W trakcie poszukiwań wykorzystano quada, strażacy i policjanci ogłaszali komunikaty przez megafony, użyto również psa tropiącego
Łącznie w poszukiwaniach wzięło udział 74 policjantów i strażaków ochotników. W trakcie poszukiwań wykorzystano quada, strażacy i policjanci ogłaszali komunikaty przez megafony, użyto również psa tropiącego KPP Chełmno
74 policjantów i strażaków poszukiwało grzybiarza, którego zaginięcie zgłosiła jego żona. Kobieta zmartwiła się, ponieważ jej mąż choruje na serce. Do poszukiwań wykorzystano psa tropiącego. Po kilku godzinach mężczyzna na pieszo wrócił do domu.

Poszukiwania grzybiarza z Chełmna

Małżeństwo pojechało do lasu na grzyby. Kobieta zgłosiła, że około godz. 13 widziała się ze swoim mężem w okolicy Nowejwsi Chełmińskiej.

- Po upływie dwóch godzin zaniepokoiła się, ponieważ mąż nie wrócił w umówione miejsce, a nie posiadał telefonu komórkowego. Dodatkowo obawiała się o zdrowie męża, gdyż choruje na serce. W KPP Chełmno ogłoszono alarm. Łącznie w poszukiwaniach wzięło udział 74 policjantów i strażaków ochotników. W trakcie poszukiwań wykorzystano quada, strażacy i policjanci ogłaszali komunikaty przez megafony, użyto również psa tropiącego. Finał całego zdarzenia okazał się szczęśliwy. 74-latek po kilku godzinach przyszedł do swojego domu w Chełmnie. Z jego relacji wynika, że odszedł za daleko od swojego pojazdu i w pewnym momencie uznał, że lepiej będzie dojść bezpośrednio do domu na pieszo. Mężczyzna był zdziwiony całym zamieszaniem - relacjonuje asp. Tomasz Zieliński z policji w Chełmnie.

Pora grzybobrania w pełni. Policjanci radzą, by wybierając się do lasu zapewnić sobie kontakt z rodziną i pamiętać o odblaskach.

Obecnie wiele osób wybiera się grupą, rodzinnie, czy indywidualnie na grzyby. Las ma to do siebie, że zdarzają się w nim zaginięcia. A wówczas jak sobie pomóc?

  • Gdy wyruszasz na grzybobranie, powiadom swoich najbliższych, gdzie jedziesz i w jaki obszar leśny,
  • Powiedz, o jakiej porze planujesz wrócić,
  • Najlepiej jeśli na grzyby nie idziesz sam,
  • Nie zabieraj ze sobą wartościowych rzeczy oraz wszystkich dokumentów,
  • Gdy w wyprawie uczestniczą dzieci, nie trać ich nawet na chwilę z oczu,
  • Pamiętaj, by naładować telefon komórkowy, zabrać latarkę, odblaski, wodę i coś do jedzenia,
  • Nie chodź po lesie do wieczora i pamiętaj, że coraz szybciej robi się ciemno,
  • Zbieraj tylko jadalne grzyby te które dobrze znasz,
  • W przypadku zaginięcia powiadom służby i nie rozłączaj się, bo będzie to potrzebne do ustalenia twojej lokalizacji.

- W tym przypadku wszystko skończyło się dobrze, należy jednak zdawać sobie sprawę z tego, że samotne spacery po lesie, szczególnie w przypadku osób starszych i mających problemy ze zdrowiem mogą zakończyć się inaczej. Rozsądnym rozwiązaniem jest spacer z osobą towarzyszącą, wybieranie tras, które znamy, zabieranie ze sobą naładowanego telefonu komórkowego, drobnego posiłku i wody oraz informowanie najbliższych o miejscu, w które planujemy jechać - radzi asp. Tomasz Zieliński.

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie