MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Co za bezmyślność! Kierowca znów zastawił autem bramę kijewskim strażakom. A przecież mogli mieć alarm do wyjazdu

Monika Smól
Monika Smól
Tak bramę remizy strażackiej w Kijewie Królewskim zastawił swoim samochodem nierozważny kierowca
Tak bramę remizy strażackiej w Kijewie Królewskim zastawił swoim samochodem nierozważny kierowca OSP Kijewo Królewskie
Strażacy z OSP Kijewo Królewskie zastali w wyjeździe ze swojej remizy pojazd. - Podczas zdarzeń liczy się każda sekunda, by uratować czyjeś życie, mienie. A tutaj brak możliwości wyjazdu! - mówią druhowie. I apelują, by nie zastawiać im bramy. Nie jest to, niestety, pierwsza taka sytuacja!

Strażacy apelują do zdrowego rozsądku kierowców, którzy też kiedyś mogą potrzebować ich pomocy.

- Każdy nasz wyjazd to kwestia niesienia komuś pomocy lub ratowania życia - podkreślają druhowie z OSP Kijewo Królewskie. - Czy w razie zagrożenia osoba, która nas zastawi, weźmie na siebie odpowiedzialność za czyjeś narażone życie? Czy dalej z uśmiechem będzie tłumaczyć, że przecież to tylko na chwilę i przecież "nigdzie nie jechaliście”.

Kijewscy strażacy podkreślają, że - na szczęście - nie byli alarmowani w tym momencie do żadnego wyjazdu.

Kijewo Królewskie nie jest jedynym miejscem, w którym dochodzi do takich sytuacji. Przypomnijmy, wcześniej - w 2020 roku, pisaliśmy o podobnych sytuacjach w Brzozowie (gmina Kijewo Królewskie).

- Ludzie przyjeżdżający do klubu piłkarskiego przy szkole podstawowej potraktowali strażaków takimi wyzwiskami, że strach ich cytować! - skarżył się wówczas nasz Czytelnik - strażak OSP Brzozowo. - A my tylko prosiliśmy o to, by auta nie parkowali przed remizą! Nie wiem, dla kogo jest to niejasne, kto powinien móc parkować przed remizą? Niestety, nagminnie nasz parking przy OSP zastawiony jest autami rodziców i działaczy klubu sportowego. Mimo iż mają duży parking, 50 metrów dalej, na kilkadziesiąt aut, to uporczywie - chyba "na złość" - parkują na miejscach przed remizą. Mamy utrudniony wyjazd do remizy. Jeden z panów powiedział nawet do druhów, że "są szczylami i mogą zapier… do remizy pieszo". I tacy ludzie mają kontakt z dziećmi i mają być dla nich przykładem? Przecież parkując na tych miejscach mogą sprawić nam taki kłopot, że nie dojedziemy na czas na jakąś akcję ratującą życie! To dla myślących ludzi oczywiste, przyjeżdżamy samochodami, by z pomocą ruszyć jak najszybciej!

Druhowie z Kijewa Królewskiego apelują:

- Prosimy, apelujemy, aby nie blokować bram wjazdowych naszej jednostki - proszą strażacy.

Do apelów również przyłączają się strażacy zawodowi z KP PSP w Chełmnie.

- Sytuacje zastawiania wyjazdów z remiz OSP na terenie powiatu zdarzają się bardzo rzadko, niemniej jednak apelujemy do kierowców o rozwagę i zwracanie uwagi na oznakowanie, czy to pionowe czy poziome - mówi kpt. Kasper Korczak, oficer prasowy KP PSP w Chełmnie. - Na szczęście, raczej nie mamy z tym większego problemu.

Ze względu na lokalizację jednostek OSP na terenie powiatu chełmińskiego, bardzo często to właśnie druhowie - ochotnicy są pierwsi na miejscu zdarzeń.

- W 2023 roku łącznie, jako KP PSP w Chełmnie, mieliśmy 801 zdarzeń - informuje Kasper Korczak. - Z tego, JRG z Chełmna interweniowało 401 razy - najczęściej wspólnie z ochotniczymi strażami pożarnymi. Pozostałe 400 akcji - to interwencje samych druhów OSP. Zatem ich aktywność jest ogromna.

Ochotnicze straże pożarne brały udział łącznie w 592 zdarzeniach, 400 razy samodzielnie i 192 razy wspólnie z JRG Chełmno.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Nie żyje Jan A.P. Kaczmarek. Zdobywca Oscara miał 71 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na chelmno.naszemiasto.pl Nasze Miasto