Zwolnienia w ECWM w Chełmnie! Co się stało w Ośrodku nad Jeziorem Starogrodzkim?

Monika Smól
Monika Smól
Co dalej z ECWM i Ośrodkiem Wypoczynkowym nad Jeziorem Starogrodzkim? Burmistrz Chełmna mówi, że jeszcze nie wie, a opcje są trzy
Co dalej z ECWM i Ośrodkiem Wypoczynkowym nad Jeziorem Starogrodzkim? Burmistrz Chełmna mówi, że jeszcze nie wie, a opcje są trzy Czytelnik
Pracownicy Europejskiego Centrum Wymiany Młodzieży w Chełmnie dostali zwolnienia z pracy. Czują się upokorzeni, a wręcz – co podkreślają - potraktowani, jak „kolejny zbędny element układanki tworzonej przez władze miasta”. Co na to burmistrz? Jakie są plany wobec tego miejsca?

- Niedowierzanie, zażenowanie, poczucie upokorzenia i totalnej porażki. Jako załoga kilkunastu osób zostaliśmy potraktowani jako kolejny zbędny element układanki tworzonej przez władze miasta – podkreślają. - Zastępca burmistrza Piotr Murawski przedstawił kwoty dotyczące działalności ECWM, o których nie mieliśmy wiedzy - wyciągnięte z księgowości ChDK nie były konsultowane z nami, a dały podstawy zastępcy burmistrza do stwierdzeń jakoby rok 2018 był najlepszy, a obiekt zarabia na wymianach międzynarodowych, co jest totalną bzdurą. Burmistrz nawet nie wie ile pokoi jest wyremontowanych. Tak to jest, gdy analizy robione są bez dostatecznej wiedzy merytorycznej i kontaktu z osobami, które pracują w ECWM. Mamy świadomość tego, że ECWM i ośrodek wypoczynkowy bez gruntownej modernizacji nigdy nie będą rentowne, że potrzebne są zmiany, że nie czeka nas nic innego jak podzielenie losu naszych poprzedników: Małgorzaty Lenartowskiej czy Wojciecha Wesołowskiego, którzy też opuszczali obiekty obdarzeni ostracyzmem władz, ale najbardziej boli forma manipulacji. Po tak podrasowanych analizach, cokolwiek zrobi nasz następca – prawdopodobnie ZAZ, z osobami bliskimi władzom - będzie lepsze. Przy takich liczbach każda kwota dotacji do ECWM i ośrodka wypoczynkowego dla nowych zarządzających, będzie do przyjęcia przez Radę Miasta Chełmna.

To może być bomba ekologiczna. Co planują zrobić z chemikaliami w Jeleńcu?

Pracownicy nie kryją, że są zażenowani słowami burmistrza Artura Mikiewicza o tym, jak uratował sytuację finansową ECWM dzięki temu, że przeznaczył obiekt na kwarantannę.

- Szkoda, że nie wspomniał o tym, że pracownicy ECWM dowiedzieli się o tym, że pracować będą w miejscu kwarantanny z artykułu na jednym z portali internetowych – dodają. - I jakie były koszty tej decyzji dla nas. Burmistrz nie wie jak wyglądają twarze osób po kilkunastu godzinach pracy, jak to jest gasić atak paniki, gdy wśród osób na kwarantannie jest pozytywny wynik COVID-19, jak to jest być wybudzanym w środku nocy, bo jest pilna potrzeba, by być w pracy o 5 rano czy o 24, jak wygląda praca w permanentnym stresie. Panowie burmistrzowie odważyli się przybyć do ECWM jako obiektu kwarantanny tylko raz, by przekazać, że w sytuacji epidemiologicznej jesteśmy obiektem strategicznym i zaopatrzyć nas w niezbędne materiały: 5l płynu do dezynfekcji, dozownik i otwartą paczkę rękawiczek jednorazowych. Byliśmy tak zszokowani tym prezentem, że zapomnieliśmy sporządzić protokół przekazania. Najbardziej zabolało nas stwierdzenie, że nad jeziorem nie było nic zrobione. Renowacja i wymiana pokryć dachowych na pięciu obiektach, nowe okna, bieżące remonty elewacji, malowanie pomieszczeń, wykonanie parkingu z kostki brukowej, dokupowanie nowego wyposażenia, nowy system wentylacji w kuchni, porządkowanie terenu nad jeziorem - to dla burmistrzów nic. Wszystko robiliśmy minimalizując koszty, wpieraliśmy się pomocą jednostki wojskowej, służby więziennej, staży pożarnej. Wstawianie nowych okien, remonty elewacji, malowanie nie były robione przez firmy remontowe, a pracowników ECWM. Pracowaliśmy wszyscy, nikt nie patrzył czy ma stanowisko kucharza, pokojowej czy kierownika, malowaliśmy pomost, grabiliśmy liście. Ta epoka już się skończyła.

Przyznają, że nie spodziewali się takiego "wspaniałego" podziękowania.
- Z okazji Dnia Działacza Kultury nowa dyrektor Kamila Cieślewicz poinformowała nas, że nie będzie nagród, kazała nam się samym spotkać i kupić sobie ciasto - dodają. - Nie było życzeń, podziękowań, a wypowiedzenia umów o pracę. Na początku dla osób, które osiągnęły wiek emerytalny. Odchodzą najcenniejsi – ci, którzy ubogacili zespół oddaniem, sumiennością, doświadczeniem i klasą. Są nie do zastąpienia - pracowali za dwóch, trzech, prace remontowo-budowlane wykonane przez nich dodatkowo to wartość wielu tysięcy złotych. Po takim potraktowaniu, jedyną rzeczą jaką chcemy, to odejść. Od lipca załoga ECWM pracować będzie w składzie mniejszym o pięć etatów z uwagi na konieczność wykorzystania urlopu wypoczynkowego przed upływem okresu wypowiedzenia. Organizacją pracy ECWM i ośrodka w tym czasie będzie musiała zająć się dyrektorka ChDK. My w tak okrojonym składzie nie jesteśmy w stanie podjąć się odpowiedzialności za funkcjonowanie obiektów.

O sytuację w ECWM zapytaliśmy burmistrza Chełmna, Artura Mikiewicza

- Pracownicy związani z prowadzeniem części hotelowej dostali wypowiedzenia. Także kierownik ECWM i ośrodka Monika Rodzik. Ile dokładnie osób jest tam zatrudnionych, ile dostało wypowiedzenia i dlaczego?
- Stworzona przez poprzednie władze miasta formuła ECWM jako części ChDK od początku była nietrafiona, a przede wszystkim tymczasowa. Zadaniem statutowym instytucji kultury jest prowadzenie działań w obszarze kultury, a nie hotelarstwa i gastronomii - w tym wesel, komunii. ECWM powstało przy udziale partnerów z Niemiec z myślą o współpracy międzynarodowej między Chełmnem a Hann.Munden. Tymczasem profil działalności ECWM w dużej mierze został podporządkowany działalności gastronomicznej. Ani obecnie, ani w poprzednich latach przychody z samej tej działalności nie były wystarczające, by pokryć koszty funkcjonowania obiektu. Zwiększające się kwoty dotacji miejskich na utrzymanie centrum przekazywane za pośrednictwem CHDK coraz mocniej obciążały finanse miasta. Większość dochodów miasta pochodzi od mieszkańców, a co z funkcjonowania Centrum ma przeciętny chełmnianin? Nie kwestionuję dorobku ECWM jako miejsca międzynarodowych spotkań młodzieży, uznaję i cenię zaangażowanie wielu osób - także społeczników - w rozwój współpracy z miastami partnerskimi. Trudno jednak przejść obojętnie obok pogarszającej się kondycji finansowej ECWM, które nie jest w stanie generować wystarczających przychodów na pokrycie kosztów działalności i konieczności przekazywania coraz wyższych dotacji z miasta na utrzymanie hotelowca. Szczegółowe wyliczenia można odnaleźć w prezentacji przedstawionej radym podczas sesji 27 maja.
Gdyby nie fakt, że od kilku lat miasto dopłaca do ECWM wraz z ośrodkiem nad jeziorem, w ostatnich latach ponad 300 tys. złotych rocznie (prognozy na rok bieżący to ponad 500 tys. złotych), nie zapadłyby decyzje o zmianie formuły jego funkcjonowania - działania ograniczyłyby się do wypracowania atrakcyjniejszej ofert, ale fakty są bezsprzeczne - ECWM nie jest w stanie funkcjonować samodzielnie ze względu na rosnące koszty osobowe, brak efektywności energetycznej budynku generującej wysokie koszty i konieczność dużych nakładów inwestycyjnych i remontowych. Deficyt finansowy ECWM wyniósł w 2019 roku około 180 tys. złotych. Rok 2020 jest jeszcze gorszy, a niepodejmowanie działań na rzecz zracjonalizowania finansów byłby karygodnym zaniechaniem.

- 27 maja odbyło się spotkanie z załogą, jak przebiegało?
- Spotkanie z panią kierownik i pracownikami EWCM w obecności pani dyrektor CHDK miało na celu przedstawienie informacji na temat trudnej sytuacji finansowej Centrum. Otworzyliśmy dyskusję, pracownicy mogli zadawać pytania, zgłaszać zastrzeżenia i wyrażać opinie, nakreśliliśmy warianty zmiany funkcjonowania, a następnie spotkaliśmy się z każdym pracownikiem na osobności. W wyniku rozmów cztery osoby, które mają prawa emerytalne, otrzymały trzymiesięczne wypowiedzenia, a pani kierownik wypowiedzenie zmieniające warunki pracy – ograniczenie etatu do 1/3. Część z pozostałych osób ma szansę znaleźć zatrudnienie w nowej formule, inna pozostać w strukturach ChDK. Spotkanie przebiegło w wyjątkowo spokojnej atmosferze, z wyraźnym zrozumieniem trudnej sytuacji Ośrodka, dlatego dziwi fakt, że kilka dni po spotkaniu czytamy list pełen negatywnych emocji i opinii, którymi pani kierownik i pracownicy nie podzielili się w czasie spotkania, gdy był na to najbardziej odpowiedni czas i mogliśmy o tym dyskutować. Dwukrotnie dziękowałem pracownikom za ich pracę, wyrażając szacunek dla ich działań, szczególnie podczas trudnego okresu epidemii. 

- Pani Rodzik pełni także funkcję prezesa fundacji ECWM, poprzez które realizowane były wymiany. W ciągu roku kilkanaście, także te ze środków polsko-niemieckiej wymiany młodzieży. Co na to w partnerskim Hann Munden, które partycypowało w budowie obiektu – odbyły się konsultacje z przedstawicielami tego miasta?
- Jesteśmy w stałym kontakcie z naszymi partnerami, którym na bieżąco przekazujemy informacje związane z ośrodkiem. W rozmowach podkreślamy, że zmierzamy do zmiany formuły ośrodka na taką, która nie tylko zagwarantuje kontynuację, ale także rozwój współpracy między miastami. Wysyłamy też oficjalny list do naszych partnerów w tej sprawie.

- Z kim analizowano sytuację ECWM, bo w piśmie pracownicy wskazują na brak wiedzy włodarzy i brak informacji o tym miejscu.
- Analiza sytuacji finansowej ECWM prowadzona jest od wielu miesięcy. Analizowane były dokumenty finansowo-księgowe i wyniki audytu finansowego z 2019 roku. Było też kilka nieformalnych spotkań radnych i temat ECWM kilkakrotnie był poruszany. Na ostatniej sesji diagnoza zaprezentowana została radnym jako dodatkowy punkt obrad, już po spotkaniu z pracownikami ECWM.

- Jaki jest plan wobec ECWM - czy rzeczywiście ma tu zostać przeniesiony ZAZ Drzonowo, który generuje wysokie koszty w Lisewie? Chełmno stać teraz na to, by wspierać taką jednostkę?
- Nie mówimy o przeniesieniu ZAZ z Drzonowa. Istnieje wariant, według którego Chełmno mogłoby stać się współorganizatorem ZAZ, do czego potrzebne jest przyjęcie stosownych uchwał przez Radę Gminy Lisewo i Radę Miasta Chełmna. Wówczas ZAZ mógłby prowadzić działalność jednocześnie w Chełmnie i Lisewie. Działalność finansowana jest z PERFON-u, co pozwala na uzyskanie rentowności zakładu. Decyzje w tej sprawie byłyby uzgadniane między mną a wójtem Lisewa i między radnymi obu rad. Należy jednak pamiętać, że to jedna z trzech opcji branych pod uwagę. Rozważane są też formuły dzierżawy i spółdzielni socjalnej.

- Co z wymianami międzynarodowymi i z Fundacją ECWM?
- Fundacja jest organizacją pozarządową, która niezależnie od formuły, będzie istnieć. Jej zadaniem statutowym jest prowadzenie współpracy międzynarodowej młodzieży. Działania fundacji powinny zostać rozszerzone o nową, spójną wizję rozwoju współpracy międzynarodowej i aktywne pozyskiwanie środków z funduszy zewnętrznych, a także wzbogacone o nowe formy współpracy między miastami partnerskimi, włączającymi w działania nie tylko młodzież, ale też dorosłych i seniorów. Zmiana formuły działalności ośrodka nie wpłynie na relacje z miastami partnerskimi, te chcemy poszerzać i rozwijać.

- Co pan miał na myśli mówiąc, że uratował obiekt wyznaczając jako miejsce kwarantanny? i czy faktycznie tak słabo pracownicy ECWM, gdzie przebywały osoby na kwarantannie, zostali wyposażeni w środki ochrony osobistej?
- Przeznaczenie ośrodka na miejsce kwarantanny i zlecenia usług gastronomicznych na rzecz chełmińskiego DPS i ośrodka kwarantanny w Grubnie w sytuacji, w której z mocy Rozporządzenia Rady Ministrów nie można było prowadzić normalnej działalności, były istotnymi formami wsparcia, dzięki którym ośrodek uzyskał dochody w wysokości 140.765 złotych. W efekcie zdobył pieniądze na pokrycie wynagrodzeń pracowników, w innym razie byłyby zagrożone. Jeśli chodzi o środki ochrony, niejednokrotnie zwracaliśmy się do ChDK i pozostałych jednostek podległych z pytaniem o aktualne potrzeby, ani razu od pani kierownik nie otrzymaliśmy żadnego sygnału, także podczas naszych rozmów telefonicznych. Na nasze pytania otrzymywaliśmy odpowiedź, że wszystko jest pod kontrolą i niczego nie potrzeba.

- Od lipca załoga ECWM pracować będzie w mniejszym składzie. Pracownicy napisali, że organizacją pracy ECWM będzie musiała zająć się dyrektor ChDK, bo w okrojonym składzie nie są w stanie się tego podjąć. Jak zatem rozwiązana sytuacja? Czy to już nie jest miejsce kwarantanny?
- Nadal formalnie jest to miejsce kwarantanny, a my przygotowujemy się już do sezonu. Miejsce nie przestanie istnieć, ale konieczna jest zmiana jego formuły – na nową, ekonomicznie i merytorycznie uzasadnioną. Dążymy do tego, by osoby zatrudnione zachowały pracę. Chcemy czerpać z ich umiejętności i doświadczenia, utrzymać funkcję hotelowo-gastronomiczną miejsca. Jednocześnie musimy troszczyć się o sytuację finansową miasta, stąd trudne decyzje.

Wracają "Spacerki po Chełmnie" - bezpłatne zwiedzanie z przewodnikiem. Oto program

Zapytaliśmy Jakuba Kochowicza, wójta gminy Lisewo, czy całość kosztów prowadzenie ZAZ-u w Drzonowie finansuje PFRON?

Gmina Lisewo dopłaciła do ZAZ-u 1,5 mln złotych

- My jako samorząd musimy dopłacać do funkcjonowania ZAZ-u 150 tysięcy złotych rocznie i jest to dużo, jak na nasze możliwości – mówi Jakub Kochowicz, wójt gminy Lisewo. - W ubiegłym roku częściowo partycypowała w tych kosztach gmina miejska Chełmno - dostaliśmy od miasta 30 tys. złotych. Dopłacili do swoich mieszkańców. W sumie jako gmina Lisewo - przez 11 lat funkcjonowania – dopłaciliśmy do działalności ZAZ-u w Drzonowie około 1,5 mln złotych. Zgodnie z umową z PFRON-em, jako organizator ZAZ-u dofinansowujemy jego działalność minimum w 10 procentach. To pieniądze na wynagrodzenie kadry, niepełnosprawnych pracowników, dowozy, ubezpieczenia. Ciężko jednocześnie od niepełnosprawnych pracowników oczekiwać takich efektów pracy, jak od pełnosprawnych. Zresztą, zadaniem ZAZ-u nie jest zarabianie, a każde pieniądze wypracowane przekazywane są na fundusz na rehabilitacyjny.

Wójt gminy Lisewo podkreśla, że na razie samorząd Chełmna jest jedynym, który odpowiedział na jego pismo z prośbą o dofinansowywanie pracowników zatrudnionych w ZAZ w Drzonowie i dokłada się finansowo.

Stanowcze „nie” zmianom w przepisach

Wideo

Materiał oryginalny: Zwolnienia w ECWM w Chełmnie! Co się stało w Ośrodku nad Jeziorem Starogrodzkim? - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie