Uczeń pobity na lekcji angielskiego w Chełmnie!

Monika Smól
Były uczeń wszedł do szkoły w Chełmnie. Na angielskim pobił rok młodszego kolegę.
Były uczeń wszedł do szkoły w Chełmnie. Na angielskim pobił rok młodszego kolegę. sxc.hu
W Zespole Szkół nr 2 w mikołajki obca osoba weszła na lekcje i pobiła ucznia z Unisławia - mówi zaniepokojona matka. - Jestem zbulwersowana!

Kobieta podaje, że jej syn też chodzi do tej szkoły.

- Jestem ciekawa, co zrobiła dyrektor do spraw wychowawczych po tym zdarzeniu w klasie drugiej? - pyta Czytelniczka. - Jak zabezpiecza szkołę, że postronni ludzie mogą do niej bezkarnie wchodzić? Jakie kroki podjęła na przyszłość, by do takiej sytuacji już nie doszło?

W karetce i w kajdankach

Dyrektor szkoły twierdzi, że napastnik wszedł do szkoły przed przerwą. Mają pewność, widać to na nagraniu z monitoringu.

- Podobno przyszedł odwiedzić była klasę, porozmawiać i pośmiać się z kolegami - informuje Jacek Kordowski, dyrektor ZS nr 2 w Chełmnie. - Oni zapewniają, że uprzedzali go, by do szkoły nie przychodził, ale nie słuchał. Posunął się dalej. Znał nauczycielkę języka angielskiego i postanowił pójść z nimi na lekcję. Jest niewysoki, więc schował się w grupie. Anglistka weszła, położyła dziennik, uczniowie krzątali się, a gdy zaczęła sprawdzać obecność zauważyła, że z tyłu wywiązała się szarpanina. Napastnik kilka razy uderzył Macieja. Podobno nasz uczeń wrzucił mu papierek do kaptura. Uczniowie mówią, że wcześniej - gdy chodzili do jednej klasy - były konflikty między nimi.

Nauczycielka znała napastnika, uczyła go zanim w lutym zabrał ze szkoły dokumenty. Przyszedł do nas w trakcie roku szkolnego z ZSCKP w Grubnie. Nie próbował uciekać. Spokojnie szedł z anglistką do sekretariatu.

- Przybiegłem tam od razu z lekcji - dodaje Jacek Kordowski. - 18-latek był spokojny, obojętny. Wezwaliśmy policję. Gdy mundurowi pojawili się zachował się w stosunku do nich nieelegancko. Został wyprowadzony ze szkoły w kajdankach. Natomiast o karetkę pogotowia poprosiliśmy do poszkodowanego, ponieważ to chłopak, który ma problemy zdrowotne, a skarżył się na mroczki przed oczami i mówił, że jest mu słabo i gorąco. Został przewieziony do szpitala w Grudziądzu celem szybkiej i dokładnej diagnostyki. Powiadomiliśmy rodziców. Dziś jest już w szkole, badanie tomografem komputerowym nie wykazało urazu głowy. Ma zadrapania.

Dyrektor od wczoraj przeprowadzi rozmowy z uczniami.

Może posiedzieć pięć lat

- Pytałem, czemu nie powiedzieli nauczycielce, że na lekcji jest osoba, której nie powinno być? - mówi Jacek Kordowski. Odpowiedzieli, że nie chcieli donosić. A mogło dojść do nieszczęścia.

- 18-latek zaczął zaczepiać drugiego chłopaka, wywiązała się awantura, po czym sprawca bez powodu uderzył kolegę dość mocno w głowę - mówi sierż. Anita Zielińska, p.o. oficera prasowego KPP w Chełmnie. - Opowie za uszkodzenie ciała. Grozi mu do pięciu lat więzienia.

- Zaprosimy kogoś z poradni psychologiczno-pedagogicznej, bo agresja i frustracja są dużym problemem młodych ludzi, nie tylko w Chełmnie - nie ukrywa dyrektor Kordowski.

INFO Z POLSKI odc.12 - przegląd najciekawszych informacji ostatnich dni w kraju.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie