Piłkę Arsenalu Londyn kopią w Domu Dziecka w Chełmnie

Monika Smól
Mariusz Frąckowiak, który prowadzi blog www.hellosport.pl osobiście przywiózł piłkę Arenalu dzieciom z Chełmna
Mariusz Frąckowiak, który prowadzi blog www.hellosport.pl osobiście przywiózł piłkę Arenalu dzieciom z Chełmna Nadesłane
Wychowankowie z Domu Dziecka w Chełmnie miały gościa, który przyjechał do nich z wyjątkowym prezentem - piłką Arsenalu Londyn!

W Domu Dziecka w Chełmnie przebywa obecnie 31 dzieci. Prezent od Mariusza Frąckowiaka, prowadzącego sportowy blog, bardzo im się podobał. Ucieszyły się z wizyty takiego gościa.

Jak często bywa, tak i tym razem wszystko wydarzyło się za sprawą przypadku.

- Ktoś zauważył post blogera, który prosił o głosowanie, do którego domu dziecka powinna trafić piłka Arenalu - mówi Wojciech Woźny, dyrektor chełmińskiego Domu Dziecka. - Potrzebne były też uzasadnienia. Dowiedzieliśmy się o tym i głosowaliśmy. Było warto, bo udało się - piłka jest nasza.

Wygrali chełmnianie

Mariusz Frąckowiak miał nie lada dylemat. Nie wiedział, który dom dziecka wybrać.

- Kilka razy podkreślałem w komentarzach, że mam „ból głowy”, że „decyzja będzie trudna”, że „nie będzie łatwo” i rzeczywiście tak było - podkreśla bloger. - W związku z tym, że w mojej ocenie niesprawiedliwym byłoby wskazać tylko jednego zwycięzcę, musiałem złamać swoje zasady i wytypowałem dwóch - domów dziecka w Chełmnie i w Wilkowie. Niektóre komentarze głosujących chwytały za serce.

Bloger przywiózł prezent do Chełmna osobiście. Spędził czas z milusińskimi.

- Mój blog jest głównie o sporcie, nie o pomaganiu, ale jeśli mam jakieś atrakcyjne gadżety, to chciałbym również uszczęśliwić nimi dzieci z domu dziecka - zdradza Mariusz Frackowiak. - Tak po prostu, z potrzeby serca, uwielbiam robić innym niespodzianki. Może dlatego, że kiedyś ciężko zachorowałem na czerniaka i jakimś cudem udało mi się z tego wyjść. Fajnie jest sprawiać radość maluchom.

Dostali tablicę interaktywną

Pomoc do Domu Dziecka w Chełmnie dotarła też od Magdaleny Helwing i Andrzeja Cieślaw-skiego - reprezentantów Rotary Klub Warszawa-Konstancin.

- Podarowali nam tablicę multimedialną z oprogramowaniem dla naszych dzieci. Padła również propozycja wspaniałego wyjazdu dla wszystkich dzieci do Warszawy - dodaje dyrektor Woźny. - To wspaniali ludzie, którzy bezinteresownie wspomagają domy dziecka. Pytają, czego potrzebujemy i organizują zbiórki pieniędzy i kupują coś dla dzieci, a także zapraszają do Warszawy, finansują pobyt: noclegi, wyżywienie, atrakcje, jak teatr czy kino, zwiedzanie, a także koszt przejazdu.

Szefostwo Chełmińskiego Domu Dziecka współpracuje z Rotary Klub Warszawa-Konstancin od trzech lat.

- Wcześniej nasze dzieci były w Konstancinie, Warszawie, a dla tylu osób to niemały koszt - wskazuje Wojciech Woźny.

Wideo: Kto zwykle zarządza domowym budżetem?/DDTVN

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie