Nasi belfrzy są biedni?

Monika Smól
Nauczyciele chcą 10 proc. podwyżek od stycznia 2017 roku. Prezes ZNP uzasadnia, że od 2012 roku nie było nawet waloryzacji. Co na to szefowa ZNP w Chełmnie? - To nie w porządku, że od kilku lat nauczycielom nie podnoszono pensji - mówi Violetta Gryszan.

Zdaniem szefowej chełmińskiego ZNP zarobki nauczyciela stażysty są deprymujące dla młodego belfra.
- Zarabia niewiele ponad to, ile wynosi minimalne wynagrodzenie - podkreśla Violetta Gryszan. - Niektórzy opowiadają o tym, że średnie zarobki nauczycieli są takie wysokie, ale włączają w to nagrody, nagrody jubileuszowe, środki na zagospodarowanie dla młodych nauczycieli. Jednak, gdyby spojrzeli na pensję netto, czyli to co wpływa na konto - są to niewielkie pieniądze. Trzeba bardziej dofinansować oświatę, nauczyciele uczą przyszłe pokolenia.

Nauczyciele postulują też o zwiększenie udziału wynagrodzenia zasadniczego w tzw. średnim wynagrodzeniu nauczycieli wynikającym z ustawy Karta Nauczyciela.
- Wynosi ono 60 procent, pozostałe to dodatki między innymi funkcyjny czy motywacyjny - wymienia Violetta Gryszan. - Poza tym, składamy projekt obywatelski, aby państwo zapewniło równe wynagrodzenia wszystkim nauczycielom, aby nie było różnic. W dużych miastach zarabiają teraz więcej niż w małych gminach, które są znacznie biedniejsze.

Violetta Gryszan zapowiada, że podpisy pod projektem będą zbierane także w Chełmnie i w okolicy.

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie