- Emocje wzięły górę, stało się! – przyznaje rolnik, który jest wierzycielem grupy Ziarno. W Raciniewie młócił cudzy rzepak

Lucyna Talaśka-Klich
Lucyna Talaśka-Klich
Na jednym z wcześniejszych spotkań wierzycieli grupy Ziarno zabrakło miejsc siedzących. I nic dziwnego, wszak obecnie jest 760 wierzycieli, wcześniej było ich jeszcze więcej. Niektórzy odzyskali należności
Na jednym z wcześniejszych spotkań wierzycieli grupy Ziarno zabrakło miejsc siedzących. I nic dziwnego, wszak obecnie jest 760 wierzycieli, wcześniej było ich jeszcze więcej. Niektórzy odzyskali należności Lucyna Talaśka-Klich/Archiwum
Gospodarze, którzy wciąż czekają na pieniądze za zboże i rzepak dostarczone do grupy „Ziarno”, twierdzą, że są coraz bardziej zdesperowani. Sprawa wlecze się od kilku lat. Wierzycieli jest 760, a jeden z nich 20 lipca młócił rzepak należący do rodziny prezesa grupy z Cichoradza. Interweniowała policja.

- Emocje wzięły górę, stało się! – mówi pan Paweł, rolnik z Grzybna, który we wtorek wjechał kombajnem na pole w Raciniewie (gmina Unisław). Towarzyszył mu jego ojciec.

Tak zmieniło się polskie rolnictwo przez ostatnich 10 lat. Wyniki Powszechnego Spisu Rolnego 2020

760 wierzycieli, sprawa wciąż w toku

Pan Paweł sądził, że pole należy do Stefana Kowalskiego, prezesa Grupy Producentów Rolnych „Ziarno” w Cichoradzu (gm. Zławieś Wielka, pow. toruński), która przestała płacić za skupowane lub przechowywane zboże i rzepak. Sprawa wlecze się od 2019 roku, wierzycieli jest 760. To głównie rolnicy, tacy jak pan Paweł.

- Grupa nie zapłaciła nam 146 tys. zł za ziarno, więc zbierając rzepak w Raciniewie chcieliśmy odzyskać część swoich pieniędzy - mówi rolnik. - Mój tata rozmawiał o tym z panem Stefanem, znają się od lat. Pytał, kiedy odzyskamy pieniądze? Jesteśmy zdesperowani!

Stefan Kowalski powiedział „Pomorskiej”, że rolnik wjechał na pole jego córki.

Interweniowała policja. - Policjanci byli bardzo uprzejmi, ale tłumaczyli, że nie można w taki sposób działać, jak my to zrobiliśmy - dodał pan Paweł. - Zebrany rzepak oddaliśmy właścicielom.

To też może Cię zainteresować

Gospodarz z Grzybna twierdzi, że żałuje tego, co się stało: - Przepraszam! No, ale jak długo można czekać na odzyskanie swoich pieniędzy? Dlaczego prokuratura tak długo bada sprawę? Wielu poszkodowanych ma problemy finansowe. Ja też mam kredyty i pustą oborę. Musiałem sprzedać bydło. Pracuję poza gospodarstwem, żeby mieć pieniądze na życie.

Rzepak oddali, ale kara i tak im grozi

Zebrany rzepak oddali właścicielom. - To było ponad 11 ton - dodaje pan Paweł, który wciąż czeka na 146 tys. zł za pszenicę i rzepak, które przekazał grupie „Ziarno” na przechowywanie. Twierdzi, że nie odzyskał ani pieniędzy, ani towaru.

Asp. Anita Zielińska z Komendy Powiatowej Policji w Chełmnie informuje, że 20 lipca, o godz. 15:20, dyżurny otrzymał zgłoszenie, że na polu w Raciniewie dwóch mężczyzn kradnie rzepak: (...)Skierowany na miejsce patrol policji potwierdził ten fakt. Na miejscu zostały przeprowadzone czynności procesowe, straty oszacowano na ok. 30 tys. zł, a sprawcy kradzieży 40 i 64 - letni mężczyźni zostali zatrzymani, usłyszeli zarzuty kradzieży. W trakcie przesłuchania przyznali się do zarzucanych czynów i po czynnościach zostali zwolnieni. Rzepak odzyskano. Zgodnie z kodeksem karnym kradzież to przestępstwo, za które grozić może kara do 5 lat pozbawienia wolności.”

- Wielu rolników do mnie dzwoniło i mówiło, że nas rozumie, bo im też już puszczają nerwy - dodał pan Paweł. - Nie rozumieją dlaczego tak długo trwa wyjaśnianie tej sprawy.

- Nie można łamać prawa, ale nie dziwię się, że rolnicy są zdesperowani - twierdzi Ryszard Kierzek, prezes Kujawsko-Pomorskiej Izby Rolniczej. - Izba zapewni im pomoc prawną.

Wciąż są szanse na układ

Prezes grupy - Stefan Kowalski - twierdzi, że też był zdziwiony, gdy dowiedział się o kłopotach finansowych firmy. Wciąż zapewnia, że zrobi wszystko, by rolnikom oddać pieniądze. A jakie są na to szanse?

Valeria Grzebińska (Kancelaria Adwokacka adw. Krzysztof Gołąb, w imieniu Nadzorcy Sądowego Grupy Producentów Rolnych „Ziarno” sp. z o.o. w restrukturyzacji z siedzibą w Cichoradzu), wyjaśnia: „(...)Aktualnie trwa procedura pisemnego zbierania głosów wierzycieli nad zawarciem układu w niniejszym postępowaniu, którą przeprowadza Nadzorca Sądowy.

Stosownie do Postanowienia Sędziego – komisarza z dnia 15 marca 2021 roku w przedmiocie określenia trybu głosowania nad zawarciem układu w niniejszym postępowaniu, którego treść obwieszczono w Monitorze Sądowym i Gospodarczym z dnia 2 kwietnia 2021 roku, w terminie trzech miesięcy od dnia doręczenia ww. postanowienia z klauzulą prawomocności, Nadzorca Sądowy jest zobowiązany do przedstawienia Sędziemu – Komisarzowi, w formie pisemnej, wyników głosowania nad układem. Bieg terminu do przeprowadzenia procedury zbierania głosów na piśmie rozpoczął się z dniem 18 maja 2021 roku, co oznacza, że do 18 sierpnia 2021 roku Nadzorca Sądowy jest zobowiązany do przedstawienia Sędziemu – Komisarzowi wyników głosowania nad układem.(...)

Dodała, że w spisie wierzytelności umieszczono 760 wierzycieli z łączną sumą wierzytelności 35 799 188,46 zł, zaś w spisie wierzytelności spornych umieszczono 2 wierzycieli z sumą wierzytelności 82 468,18 zł.W spisie tym uwzględniono podział wierzycieli na pięć grup.

Zaktualizowane propozycje układowe przewidują częściowe zaspokojenie wierzycieli z grup I-IV oraz pełne zaspokojenie wierzytelności ZUS.

Najwięcej mogą odzyskać osoby zakwalifikowane do I grupy, czyli te, które czekają na odzyskanie do 10 tys. zł wierzytelności głównej. Połowę tej kwoty mają szansę odzyskać do 31.08.2022, a pozostałe 50 proc. do 31.08.2023. Odsetki od wierzytelności głównej oraz inne koszty miałyby być umorzone.

Widzą, że sprawy się wloką

- „Ziarno” nie zapłaciło mi około 150 tys. zł, na odsetki już nie liczę - mówi rolnik, wierzyciel z pow. chełmińskiego, który może znaleźć się w II grupie . - Co mi po takim układzie, jeśli w propozycji zapisano, że będę mógł liczyć na spłatę 30 proc. wierzytelności głównej w rocznych, nieoprocentowanych ratach, od 2023 do 2030 roku? Uwzględniając inflację, to wystarczy mi tych pieniędzy na kupno słomkowego kapelusza.

To też może Cię zainteresować

Próbuje żartować, chociaż przyznaje, że jego sytuacja materialna nie jest wesoła. - Tym bardziej, że przykład „Ziarna” zrobił wiele złego w branży rolnej - dodaje gospodarz. - Coraz częściej nawet rolnicy przestają płacić rolnikom za sprzedany towar. Przecież widzą, że takie sprawy w prokuraturach, sądach wloką się w nieskończoność.

Poszkodowani rolnicy zauważają, że od lat mówi się o stworzeniu funduszu gwarancyjnego i nic z tego nie wynika.
- Politycy różnych opcji wielokrotnie zapewniali nas, że pomogą nam ten temat przepchnąć w Sejmie, resorcie rolnictwa i zapomnieli o obietnicach! - dodaje gospodarz z okolic Torunia. - A takich trudnych spraw może przybywać, wiele gospodarstw tego nie przetrwa.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie