Będą zwolnienia nauczycieli w Chełmnie

Monika Smól
- Takiej rewolucji u nas jeszcze nie było - przyznaje Magdalena Ludwikowska, szefowa miejskiej oświaty.
- Takiej rewolucji u nas jeszcze nie było - przyznaje Magdalena Ludwikowska, szefowa miejskiej oświaty. Monika Smól
Gimnazja zostaną wygaszone. Wrócą ośmioklasowe szkoły podstawowe i cztero lub pięcioletnie - ponadgimnazjalne.

W 2017 roku i następnym naborów do gimnazjów już nie będzie. Ostatni absolwenci opuszczą je w 2019 roku.

- Co z nauczycielami, dyrektorami tych szkół, a także budynkami, w których się mieszczą? - pytają zainteresowani mieszkańcy.

W chełmińskim urzędzie miasta na razie ten temat nikomu nie spędza snu z powiek.

- Czekam na szkolenia, spotkania informacyjne, na których poznam procedury, jak wygaszanie ma wyglądać - mówi Magdalena Ludwikowska, szefowa miejskiej oświaty. - Nowe procedury wprowadzą trochę zamieszania. By wygasić czy zlikwidować gimnazjum potrzebna jest uchwała rady miasta.

Nie wiadomo, czy uczniowie, którzy ukończą kl. VI podstawówki będą przechodzić do budynków gimnazjów i tam kontynuować edukację w kl. V, VI, VII i VIII, ale już jako uczniowie podstawówki. Jednak może pojawić się zapis, który zobliguje samorządy do fizycznego odcięcia uczniów ostatnich klas podstawówek od gimnazjalistów.

- Nie rozmawialiśmy jeszcze w urzędzie o szczegółach - przyznaje Magdalena Ludwikowska. - Na razie nigdzie nie zostało określone, że kl. I-VIII muszą mieścić się w tym samym budynku. Może będzie możliwość ułożenia tego tak, że w jednym budynku będą klasy I-IV, a w innym - kl. V-VIII. Niewykluczone jest, że twórcy nowej ustawy będą dążyć do tego, by wszystko było jak kiedyś, gdy obowiązywała ośmioklasowa podstawówka. Wtedy niezbędny będzie podział miasta na mniejsze rejony.

Zamach w Nicei. Policja w Nicei: co najmniej 80 ofiar [zdjęcia, wideo]

Możliwe, że przybędzie szkół podstawowych i w którymś z budynków, w których teraz funkcjonują gimnazja, powstanie nowa szkoła - począwszy od kl. I.

Niezależnie od tego, jak rozmieszczeni zostaną uczniowie, szefowa oświaty w magistracie liczy na to, że zmiany w szkołach podległych miastu uda się płynnie przeprowadzić.

Przypuszczać można, że nie obejdzie się bez zwolnień. W szkołach będzie o jeden rocznik uczniów mniej to i godzin mniej.

- Nigdy u nas nie było takiej sytuacji, radykalnych zwolnień. Liczę, że nauczyciele pójdą na emeryturę, część przejdzie do szkół ponadgimnazjalnych, gdzie będą potrzebni, bo tam z kolei jeden rocznik przybędzie - mówi Ludwikowska. - Szkoły podlegające pod powiat na zmianie zyskają. Zlikwidowane zostanie tylko gimnazjum sportowe, które działa przy ZSO nr 1.

Minister edukacji: Zwolnienia będą wynikać z niżu demograficznego, nie z reformy systemu

Źródło TVN 24

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie