reklama

Aleksandra Ostrowska to druga kobieta w straży miejskiej w Chełmnie

Rozmawiała Monika SmólZaktualizowano 
Aleksandra Ostrowska weszła w skład patrolu rowerowego, który od niedawna wyjeżdża na ulice Chełmna.
Aleksandra Ostrowska weszła w skład patrolu rowerowego, który od niedawna wyjeżdża na ulice Chełmna. Fot. Beata Jungnickel
z Aleksandrą Ostrowską, nową strażniczką miejską w Chełmnie o tym, czym praca w mundurze ją zaskakuje

Nie jesteś chełmnianką. Skąd więc pomysł na to, by przyjechać tu i postarać się o mundur?

Mam 23 lata. Pochodzę z Wabcza, a przeprowadziłam się do Chełmna już trzy lata temu. Skąd pomysł na służbę? Jako dziecko chyba każdy z nas marzył, aby założyć mundur - obojętnie czy policjanta czy strażaka. Wtedy jeszcze żadne dziecko nie mówiło, że chce zostać strażnikiem miejskim, ponieważ w tych czasach nikt z nas wtedy nie wiedział, że taka formacja istnieje. Powstała wprawdzie dwa lata przed moimi narodzinami, ale dzieciaki z wiosek nic o niej nie wiedziały. Choć zawsze bawiłam się z chłopakami samochodzikami i chętnie wchodziłam w te role to później jakoś na dalszy plan odsunęłam koncepcję zostania policjantką czy strażakiem. Dopiero po latach, przez przypadek, wpadło mi w ręce ogłoszenie o konkursie związanym z naborem. Pomyślałam: spróbuję, zobaczę czy się uda i jak to jest.

Ktoś w rodzinie pracuje w służbach mundurowych?

Wujek pracuje w wojsku, był na kilku misjach międzynarodowych. Moja chrzestna i jej mąż działają z kolei w ochotniczej straży pożarnej, ale to nie praca zawodowa. Kiedyś również biegałam na zawodach w tzw. młodzieżówkach OSP.

To było pierwsze podejście do pracy w mundurze? Spodziewałaś się, że od razu się uda?

Tak, to pierwsze podejście. Nie spodziewałam się takiego finału. Każdy opowiadał, jak jest ciężko się dostać. Straszyli, że za pierwszym razem na pewno mi się nie uda. Posłuchałam intuicji i sama sprawdziłam. Największym wyzwaniem były dla mnie przede wszystkim testy sprawnościowe.

Wiele osób zastanawia się czy trzeba jakoś szczególnie się przygotowywać?

Nie liczyłam na telefon z informacją, że zapraszają mnie na sprawnościówkę. Gdy zadzwonili - było za późno by popracować nad formą. Na szczęście, już od podstawówki jeździłam na zawody w lekkoatletyce, piłce ręcznej, nożnej, więc to zaprocentowało.

Potem był kurs, praktyki i powrót na egzamin do Gdańska. I znów stres?

Najtrudniej było, jak zawsze, kilka dni przed egzaminem. Chodziłam do komendanta i marudziłam, że nic nie umiem. Było tego tyle, że jak doszedł stres to miałam wrażenie, że nic nie pamiętam.

Możesz powiedzieć na tym etapie, co jest najfajniejsze w pracy?

Najfajniejsza jest dla mnie ta ogromną zmiana, a niewątpliwe taka była. Zawsze moje życie zawodowe krążyło wokół obsługi klienta. Tutaj jest również kontakt z ludźmi, co bardzo lubię, ale w nieco innej formie. Niestety, nie do końca jesteśmy odbierani przyjaźnie.

Jak się czujesz już w służbie, na ulicy?

Ja w tej pracy czuję się bardzo dobrze. Cenię kontakt z ludźmi, nieprzewidywalność, pomoc mieszkańcom. Uczę się powoli miasta/ulicy - każdy jest inny, inaczej nastawiony i może spotkać mnie wszystko - każde zachowanie, nastawienie - od pozytywnego przez neutralne do bardzo negatywnego. Nie są wykluczone także sytuacje niebezpieczne. Człowiek uczy się całe życie, wiele przede mną. Na ulicy nawet moich starszych kolegów jeszcze niejedno zadziw, a co dopiero mnie - na początku tej drogi.

Praca jest taka jak się spodziewałaś czy coś cię zaskakuje?

To zajęcie zawsze będzie zaskakiwać i z tym się liczyłam. A raczej - na to liczyłam, bo nie lubię monotonii.

Strażnicy pomagają się wdrożyć?

Wspierają mnie bardzo, opowiadają jak to było z nimi na początku. Nie spodziewałam się aż takiej pomocy.

Jesteś w patrolu rowerowym. To fajna część służby?

Patrol rowerowy będzie funkcjonował, gdy będzie dopisywała pogoda. Na razie jest idealna i to mnie cieszy. To dobre rozwiązanie, gdyż szybko możemy zmienić patrol zmotoryzowany na rowerowy i zaskakiwać ludzi np. w parkach. Szczególnie tam się tego nie spodziewają. Mamy większe możliwości kontroli, bo autem nie wszędzie można wjechać i bardzo rzuca się w oczy.

Wideo: Włocławscy Strażnicy

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3